Przed godziną ukazało się Oświadczenie Lorda Marszałka Izby Senatorskiej Królestwa Elderlandu Simona bnt. McMelkora ws. ostatnich wydarzeń w państwie.

Od kilkunastu dni trwa głosowanie Zgromadzenia Narodowego zwołanego przez Lorda Marszałka Izby Senatorskiej, nad uchwałą o detronizacji Patrika II.

Jak dotychczas, została osiągnięta wymagana większość głosów. Za detronizacją opowiedziało się 17 z 19 obywateli Królestwa – dwóch, w tym obecny monarcha, nie oddało dotąd głosu. Lord Marszałek wyznaczył czas trwania głosowania na dalsze dwa dni.

Równolegle do trwania obrad Zgromadzenia Narodowego, Senat Wielki Koronny większością pięciu z pięciu głosów uchwalił nową ustawą zasadniczą – Małą Konstytucję Królestwa Elderlandu, później uchylił także większością absolutną Ustawę Konstytucyjną nr 1 o Dworze Królewskim i Organach Nadzwyczajnych oraz Ustawę Konstytucyjną nr 2 o Wymiarze Sprawiedliwości. Większością pięciu z pięciu głosów znowelizowano Ustawę Konstytucyjną nr 4 o Dziedziczności Władzy Królewskiej.

Wobec pojawiających się zarzutów, ze strony Króla Patrika II co do rzekomej nielegalności działań Senatu Wielkiego Koronnego, oświadczam, iż działanie i kadencja Senatu trwa aż do wyboru nowego składu Izby. Król, podając fałszywe informacje odnośnie domniemanego upływu kadencji, przeczy sam sobie wobec faktu, iż jako głowa państwa i najwyższy przedstawiciel Królestwa, stwierdził objęcia mandatów poselskich w Parlamencie Unii Mikrooceanii przez… Lorda Marszałka obecnej Izby Senatorskiej (która wg niego nie istnieje, jak stwierdził wczoraj) oraz… Lorda Kanclerza Rady Koronnej… której kadencja „oczywiście” upłynęła.

Nagła zmiana zdania co do legalności działania obecnego rządu i senatu, niezgodna zresztą tak z poprzednim, jak i obecnym prawem, jest próbą wprowadzenia w błąd opinii międzynarodowej, jak też zwykłym oszczerstwem.

Przypominam również, iż do nowych wyborów nie doszło wyłącznie z winy Patrika II, który zasiadając na tronie jednocześnie sprawował urząd Prezesa Elderlandzkich Służb Informatycznych, doprowadzając do całkowitego załamania się (dosłownie: likwidacji) struktur informatycznych Królestwa.

/-/ Simon bnt. McMelkor,
Lord Marszałek

Napisane przez: elderlandis | grudzień 10, 2009

Wind of change

W Królestwie Elderlandu od kilkunastu dni trwały działania zmierzające do reform i znaczących zmian ustrojowych w państwie. Nastroje społeczne były w tym okresie coraz gorsze. Naród sprzeciwiał się panowaniu Jego Królewskiej Mości Patrika II.

W Elderlandzie trwa Zgromadzenie Narodowe pod przewodnictwem Lorda Marszałka Izby Senatorskiej Simona McMelkora. Przyczyną jego powołania jest wniosek o detronizację JKM Patrika II, co jest możliwe w myśl elderlandzkiego prawa. Ze źródeł rządowych wiadomo, iż Patrik II opuścił wczoraj terytorium Królestwa.

Lord Kanclerz Adrian hr. Scott poinformował, iż w ciągu najbliższych 48h pojawi się oficjalne oświadczenie Rady Koronnej Królestwa Elderlandu w sprawie ostatnich wydarzeń. Wiemy, iż rząd planuje rozmowy z politykami Unii Mikrooceanii i państw sojuszniczych.

Dokładnie o 19:00 rozpoczęło się spotkanie nadzwyczajne Rady Koronnej dotyczące przyszłości Królestwa i polityki zagranicznej. O efektach zebrania poinformujemy w najbliższym czasie.

Wkrótce ukarze się także oficjalna informacja Izby Senatorskiej na temat zmian w elderlandzkim prawie.

Będziemy na bieżąco.

Napisane przez: elderlandis | listopad 30, 2009

Zamieszki w Monderii

Od kilku tygodni zdeprawowana młodzież monderyjska wspierana przez nacjonalistyczne ugrupowania o ciągotach separatystycznych atakuje elderlandzkich sklepikarzy i przedsiębiorców. Jak donosi nasz korespondent w Hanssi ostatnim celem ataku stał się supermarket w centrum miasta.

W stan gotowości postawione zostały oddziały elderlandzkiej policji na terenie Monderii. Władze podmiotu federacji zapewniają, iż sytuacja jest stabilna, a monderyjscy separatyści nie stanowią zagrożenia dla pokoju w Królestwie Elderlandu.

Przypominamy, iż od kilku miesięcy Monderia jest związana z Elderlandem oficjalnym traktatem o inkorporacji. Ponadto status prawny prowincji reguluje Statut Arcyksięstwa.

Napisane przez: elderlandis | listopad 29, 2009

Narodziny Towarzystwa Tomistycznego w Elderlandzie

W Królestwie Elderlandu powstało nowe stowarzyszenie pod nazwą Towarzystwa Tomistycznego. Charakter i cele zrzeszenia przybliża opublikowany przez inicjatora projektu Simona bnt. McMelkora Mały Manifest Towarzystwa Tomistycznego, którego treść podajemy poniżej:

MAŁY MANIFEST IDEOWY TOWARZYSTWA TOMISTYCZNEGO

1. Religia katolicka
Pierwszym i naczelnym sztandarem Elderlandzkiego Towarzystwa Tomistycznego jest i będzie zawsze religia katolicka, w szczególności nauka społeczna Kościoła. To Kościół, obok Cesarstwa Rzymskiego, stworzył cywilizację europejską, choćby dlatego należy mu się odpowiedni szacunek, jeśli chcemy pozostawać na gruncie kultury, z której się wywodzimy.
TT żywi przekonanie, iż religia, u człowieka świadomego, tyleż konsekwentnego, co niezłomnego, musi być źródłem całego światopoglądu; odrzucamy stanowczo „oddzielanie religii i polityki”, uznając za mit i, co gorsza, skrajną hipokryzję.

2. Teocentryzm i prawo naturalne
Stawianie religii jako źródła wszystkich pozostałych stanowisk (w tym filozofii i ideologii politycznych) ma swoje korzenie w teocentryzmie. Również i my podzielamy zdanie, iż całokształt ludzkich myśli i działań, musi być przeznaczony na Bożą Chwałę. Zbawienie jest wartością i celem najwyższym i jemu podporządkowane musi być całe życie. Gnuśny antropocentryzm wraz ze swym bluźnierczym stawianiem człowieka na miejscu należnym Bogu, całościowo odrzucamy. Naiwne są twierdzenia tych, którym wydaje się, iż wykoncypowane przez ograniczony umysł ludzki idee mogą przewyższyć prawo naturalne objawione przez Boga. „Prawo boskie” jest jedynym rzeczywiście obowiązującym, a „prawo ziemskie” jest słuszne tylko tak długo, jak jest zgodne z prawem naturalnym.

3. Ultramontanizm
Logiczną konsekwencją tez pkt 1. jest ultramontanizm. Przysięgamy bezwzględną wierność Wikariuszowi Chrystusa na Ziemi (obecnemu w „realu”) i Świętemu Powszechnemu Apostolskiemu Kościołowi Katolickiemu; w kwestiach doktrynalnych w szczególności.
Roma lacuta, causa finita est.
Na zarzut mieszania świata realnego z wirtualnym, odpowiadamy: jeżeli w Bogu swe źródło ma mieć wszystko, obejmuje to również takie rzeczy jak zabawę, czy też samoedukację oraz udział w różnorakich symulacjach i eksperymentach.

4. Absolutyzm moralny
Z całą stanowczością potępiając relatywizm, stoimy na pozycjach moralnego absolutyzmu. „Neutralność światopoglądową” uważamy za propagandową wydmuszkę, pustą w środku. Prawda jest jedna i tylko jedna, bo Jedyny jest Bóg, a Prawda pochodzi od Boga. Kuriozum jest zakładać, że każdy może mieć „swoją prawdę” – naszym obowiązkiem, wynikającym z prawdziwej miłości bliźniego, jest nawrócić grzesznika na prawdziwą drogę zbawienia i zjednoczenia z Bogiem; jest to pragnienie największego dobra, jakie może owego spotkać. Wobec tego (anty-)religię tolerancjonalizmu, wzorem Tradycji Katolickiej, odczytujemy jako grzech przeciw miłości bliźniego. Mówiąc o relatywizmie, zapomnieć nie możemy o kantyzmie, który to nurt „filozoficzny” jest źródłem szaleństwa współczesnego świata. Aby w sposób wyczerpujący zobrazować nasz pogląd w tej materii, zacytujmy bp Richarda Williamsona FSSPX:
„(…)Przed Kopernikiem wszyscy myśleli, że słońce krąży wokół ziemi. Po Koperniku zaczęli myśleć, że ziemia krąży wokół słońca. Takie nawiązanie Kanta do filozofii odnosiło się do tego, że przed nim wszyscy ludzi myśleli, że Podmiot – czyli osoba, obraca się wokół przedmiotu – czyli obiektu czyli elementu rzeczywistości. Inaczej mówiąc to człowiek, był zależny od rzeczywistości. Po Kancie, coraz więcej ludzi zaczęło uważać, że to przedmiot obraca się wokół podmiotu. Czyli, że to obiekt obraca się wokół osoby. Rzeczywistość jest zależna od człowieka.
Przed Kantem, stosunek człowieka do rzeczywistości określał zdrowy rozsądek, tzn. mój umysł poddaje się rzeczywistości. Od Kanta, i to odnosi się aż do dzisiejszych czasów – rzeczywistość podporządkowana jest mojemu umysłowi. Błąd ten nazywa się subiektywizmem. Człowiek jest teraz, ośrodkiem rzeczywistości, do którego wszystko się odnosi. Cała rzeczywistość podporządkowana jest człowiekowi.
Taka filozofia oczywiście doskonale komponuje się z ludzką pychą. Nowoczesny człowiek jest pełen pychy, ponieważ stawia się na miejsce które zajmuje Bóg. Rzeczywistość podległa jest Bogu, zatem jeśli człowiek myśli, że rzeczywistość jest podległa jemu, stawia się na miejscu Boga. I na tym polega szaleństwo nowoczesnego świata. Jest rzeczą niezbędną aby zniszczyć zdrowy rozsądek, aby można móc w ogóle pomyśleć taką rzecz.”
Nie odżegnując się od idealizmu, zdrowy rozsądek zachować chcemy.

5. Duch legionowy
Zacząwszy od samych siebie, chcemy przywrócić w Narodzie duch legionowy, duch rycerstwa – rozumiany jako bezwzględna niezłomność i nieprzejednanie w służbie Idei, w imię Boga, Honoru i Ojczyzny.
Co mamy na myśli – najlepiej obrazują słowa barona Juliusa Evoli, wielkiego filozofa, choć niechrześcijańskiego:
Musimy poczynić teraz krótkie odwołanie do historii. Niewielu ludziom jest wiadomo, że nasze starożytne tradycje rzymskie, prezentują motywy pokrewne tym, które przejawiają się w japońskiej mistyce walki: bohaterski dar złożony z własnego życia dla Państwa i dla zwycięstwa. Mam tu na myśli tzw. devotio. Przesłanki tej koncepcji mają również charakter sakralny. Występuje tu ponadto ogólne przeświadczenie ludzi Tradycji, że siły niewidzialne działają poza widzialnymi, i że człowiek, ze swej strony, może na nie wywierać wpływ.

Styl jaki należy przyjąć polega na utrzymaniu się, wbrew wszystkim i wszystkiemu, na pozycjach wierności idei i samemu sobie, na odrzuceniu wszelkich kompromisów i na totalnym zaangażowaniu, które powinno przejawiać się nie tylko w walce politycznej, ale w każdej dziedzinie egzystencji.

Przede wszystkim należy zdawać sobie sprawę z tego, że nie paktuje się z siłami rozkładu, że poczynienie jakichkolwiek ustępstw dziś jest równoznaczne ze skazaniem się na totalną zagładę jutro. Innymi słowy: ideowe nieprzejednanie i gotowość do wystąpienia przeciw siłom rozkładu gdy nadejdzie odpowiedni moment.

6. Tomizm, korporacjonizm i państwo organiczne
Przyjmujemy w całości filozofię św. Tomasza z Akwinu, oficjalną filozofię Kościoła Katolickiego oraz wypływającą z niej koncepcję państwa i społeczeństwa organicznego i hierarchicznego.
Hierarchia jest naturalnym stanem bytu; egalitaryzm to fałsz i utopia niemożliwa do realizacji, a ponadto niesprawiedliwa – ludzie nie są równi, w Narodzie występują jednostki lepsze pod pewnymi względami, i gorsze. Zasługi, prawość, honorowość i oddanie należy wynagradzać, precz z równaniem w dół!
Państwo organiczne to państwo, w którym poszczególne, uporządkowane hierarchicznie komórki społeczne tworzą Naród w miejsce zatomizowanego i bezkształtnego Ludu, który nie posiada pionu ideowo-moralnego.
Demoliberalne rządy partyjniackie z ukrytą oligarchijną plutokracją w tle nie są realizacją naszych Ideałów.
Konsekwencją tomizmu w praktyce jest korporacjonizm, ogłoszony społeczną nauką Kościoła w encyklice Quadragessimo Anno w 1933 r.
Korporacjonizm jest ideą rozwiązującą problemy ludzkości całościowo: jest doktryną ustrojową, polityczną, społeczną i ekonomiczną jednocześnie. System ten przeciwstawia się zarówno kapitalizmowi, jak i socjalizmowi, jako dwóm stronom tej samej, materialistycznej monety.
Najprostszą i najtrafniejszą definicję korporacjonizmu podaje prof. Jacek Bartyzel:

Korporacjonizm – 1. dziewiętnasto- i dwudziestowieczna doktryna ekonomiczno-społeczna i polityczna, postrzegająca społeczeństwo i państwo jako naturalne, solidarne, złożone i wielofunkcyjne organizmy; przeciwstawiająca się zarówno indywidualistycznemu liberalizmowi, jak kolektywistycznemu socjalizmowi; dążąca do przebudowy ustroju gospodarczego, społecznego i politycznego, opierającej go na prawnie zorganizowanych oraz “pionowych” (tj. łączących pracodawców, pracobiorców i wszystkie inne osoby połączone wykonywaniem tej samej profesji) korporacjach, czyli “stanach zawodowych”, zarówno produkcyjnych jak nieprodukcyjnych, samorządnych, lecz uznających koordynującą rolę państwa; odwołująca się do tradycyjnego i hierarchicznego porządku (ordo) trójstanowego w średniowieczu, a teoretycznie wywodzona na ogół z tomizmu; w swoim głównym nurcie związana z filozofią polityczną konserwatyzmu oraz z chrześcijańską teologią polityczną; w okresie pontyfikatu papieża Piusa XI proklamowana doktryną społeczną Kościoła katolickiego, a z tej inspiracji wcielana w życie państw katolickich o ustroju autorytarnym, jak Austria, Portugalia i Hiszpania(..).

Dodajemy również krótki komentarz inicjatora powstania TT Baroneta Simona McMelkora:

Towarzystwo Tomistyczne nie jest partią polityczną, lecz pozarządowym stowarzyszeniem, które aspiruje do ideowego – nigdy bezpośredniego – wychowawstwa Narodu. Inne, także trafne określenie to think tank, ale nie „klub dyskusyjny”. Nie używamy go jednak zbyt często, by nie budzić skojarzeń z Klubem Republikańskim z Dreamlandu – w tym sensie, że idea Towarzystwa powstała tygodnie przed ogłoszeniem powstania Klubu i była zupełnie niezależna. Widocznie jednak naturalne procesy historyczne są jednak wszędzie podobne i u nas kryzys doprowadził do dosyć analogicznych reakcji.

Napisane przez: elderlandis | wrzesień 25, 2009

Powstało Elderlandzkie Zrzeszenie Chrześcijan Świeckich!

Z inicjatywy Simona bnt. McMelkora w Królestwie Elderlandu na razie nieformalnie zaistniało Elderlandzkie Zrzeszenie Chrześcijan Świeckich. Z naszych informacji wynika, iż do udziału w projekcie przyłączyli się: Roger bar. d’Artois oraz Adrian graf Scott. Zrzeszenie to może stanowić poważną alternatywę dla coraz mniej aktywnego w Elderlandzie kościoła rotryjskiego. W ciągu kilku najbliższych dni Zrzeszenie ma zostać oficjalnie zarejestrowane w Sądzie Królewskim KE. Poniżej zamieszczamy Manifest inaugurujący powstanie EZChŚ:

MANIFEST ELDERLANDZKIEGO ZRZESZENIA CHRZEŚCIJAN ŚWIECKICH

1. Elderlandzkie Zrzeszenie Chrześcijan Świeckich (EZChŚ) zostało powołane do życia przez Simona baroneta McMelkora, Rogera barona d’Artois oraz Adriana hrabiego Scotta dla zachowania chrześcijańskiego, tradycyjnego dziedzictwa kulturowego Królestwa oraz propagowania idei chrystianizmu i z niej się wywodzących w społeczeństwie w całym kraju, jak i za granicą. Drugim zadaniem jest prowadzenie stosunków z podobnymi organizmami w innych państwach, z założenia tak polskich, jak i „realno-zagranicznych”.

2. EZChŚ ma za zadanie skupiać chrześcijan wyznań z zakresu takiego jak: katolickie, prawosławne, orientalno-ortodoksyjne (monofizycystyczne) i asyryjskie (nestoriańskie) oraz anglikańskie. Oznacza to zakres tolerancji dla „schizmatyków” (patrząc arbitralnie, z obojętnie jakiej strony; schizmy miały podłoża polityczne, dla nas nieistotne), nie obejmujący jednak przedstawicieli innych, dalej idących nurtów niekompatybilnych ze „starochrześcijańskimi”, tj. protestantów (właściwych) i tzw. „restoracjonistów”. Nie oznacza to deklaracji wrogości wobec powyższych – zwyczajnie różnice są zbyt duże, aby tworzyć jednolite zrzeszenia, a przyjazne stosunki mogą mieć miejsce na poziomie międzywyznaniowym; to samo tyczy się innych gałęzi szeroko pojętej „religii abrahamowej” (z pozostałymi systemami prawdopodobnie jednak nie mamy o czym rozmawiać, wobec braku wspólnego mianownika). Rzeczą oczywistą jest, że w wyniku składu wyznaniowego społeczeństwa realno-polskiego, Zrzeszenie będzie miało głównie katolicki charakter.

3. EZChŚ wyznacza sobie rolę propagowania filozofii tomistycznej, komunitariańskiej oraz systemów społecznych z nich się wywodzących, takich jak idea państwa organicznego i korporacjonizm. Zrzeszenie nie jest jednak organizacją polityczną ani partią, i z taką nie może być mylone. EZCHŚ nie uzurpuje sobie także prawa „rządu dusz”, które posiadać może tylko Prawdziwy Kościół, którego kopiować nikomu, dla ciemnej zabawy, nie wolno. Zrzeszenie nie podejmuje bezpośrednich działań politycznych.

4. EZChŚ występuje bezpardonowo i radykalnie wobec wszelkich wypaczeń tak teologicznych, jak i organizacyjnych w chrześcijaństwie w Polskim Mikroświecie; przeciw tym w szczególności, które są profanacją idei tego, co mamy z założenia krzewić tak, aby zabawa była godna i mądra. Nie ma nic gorszego, niż głupiec i zdrajca w obozie własnym.

5. EZChŚ jest świeckim związkiem religijnym, ponieważ uważa przyjmowanie święceń kapłańskich, tytułów biskupich i wyższych, sprawowanie sakramentów za ohydną potwarz wobec swojego realnego wyznania; Zrzeszenie bezwzględnie potępia takie działania, dlatego nie będzie wśród nas wirtualnych „księży”, czy też innych kapłanów. Świeckość nie oznacza jednak braku hierarchii (wybieramy Naczelnika Zrzeszenia), ani zarzucenia działalności religijnej; przeciwnie, jednak szczególny ciężar zostanie przerzucony na nauczanie: teologiczne i społeczne. Szczególnie ważną rolą Zrzeszenia jako związku religijnego jest prawne zorganizowanie krajowych chrześcijan w jeden, jednolity pion.

6. EZChŚ stawia sobie za cel wyrugowanie, raz na zawsze, ze społeczeństwa swojego Królestwa – a nawet dalej, poza Bramy Świata – wszelkich organizacji, które obrażają prawdziwe chrześcijaństwo swoimi praktykami. W szczególności tyczy się to tych kierowanych przez państwa obce, które są niczym innym jak obcą agenturą, a pozwalanie tejże na posiadanie wpływu na krajowe społeczeństwo jest sprzeczne z interesem narodowym, który nam, jako patriotom, także leży na sercu.

Poprosiliśmy także o komentarz Naczelnika Zrzeszenie Baroneta Simona McMelkora. Powstanie Zrzeszenia Chrześcijan Świeckich określa on następującymi słowami:

Zrzeszenie jest owocem kilkumiesięcznych przemyśleń moich i moich towarzyszy, dotyczących sytuacji, stosunków religijnych w naszym kraju. Powzięliśmy postanowienie uregulowania ich i przebudowania w słusznym, pożądanym przez nas kierunku. Słowo stało się czynem, i odnieśliśmy zwycięstwo. Teraz zajmiemy się budową własnej struktury, formy i treści; w dalszym rzędzie spełnimy statutowo-manifestową misję dialogu z podobnymi nam podmiotami. Dodam jeszcze, że jeśli chodzi o moje własne wyznanie, jestem katolickim tradycjonalistą. Bliskie są mi ideały Bractwa Św. Piusa X.

Napisane przez: elderlandis | wrzesień 20, 2009

Międzynarodowe Manewry Wojskowe Elderland I

Z inicjatywy elderlandzkiego wojskowego Filipa bnt. Czarnego na terenie Królestwa Elderlandu mają w przyszłym miesiącu odbyć się manewry wojskowe pod nazwą Elderland I.

Przeprowadziliśmy krótki wywiad z inicjatorem Baronetem Filipem Czarnym:

Redaktor Elderlandisa: Gdzie będą się odbywały manewry Elderland I?

Filip Czarny: Drogi Panie Redaktorze, odpowiadając na pańskie pytanie, manewry Elderland I odbędą się na terytorium całego Królestwa Elderlandu, wyłączając wszystkie metropolie i ośrodki społeczne.

R.E.: W jakim terminie odbędą się ww. manewry?

F.Cz.: Manewry będą odbywały się od 1 do 12 października br.

R.E.: Jakie państwa najprawdopodobniej wezmą w nich udział?

F. Cz.: Na chwilę obecną mogę poinformować, iż akces do udziału w naszych manewrach wyraziły: Zjednoczona Federacja Mikrosławii, Sułtanat Al Rajn, Wolna Republika Winktown oraz Monarchia Neverwerld. Trwają także negocjacje z innymi państwami.

R.E.: Gdzie można uzyskać więcej informacji na temat manewrów?

F. Cz.: W celu uzyskania dodatkowych informacji zapraszam na stronę www.manewry.fora.pl .

Przypomnijmy, iż przed kilkoma tygodniami Królestwo Elderlandu uczestniczyło w manewrach Al-Hattatur I, odbywających się na terytorium Sułtanatu Al Rajn. Nasze wojska odnosiły w nich znaczące sukcesy. Stąd zapewne wzięła się koncepcja ponownego zorganizowania działań wojskowych, tym razem na terytorium innego z sojuszniczych państw.

Wkrótce podamy dodatkowe szczegóły.

Napisane przez: elderlandis | wrzesień 7, 2009

Karta Mikrooceanii ratyfikowana!

Jego Królewska Mość Patrik II zakończył ratyfikację Karty Mikrooceanii. Elderland zrezygnował z procedury przeprowadzenia referendum na terenie Królestwa. Ratyfikacja oznacza oficjalne wejście Elderlandu do struktur UM.

Napisane przez: elderlandis | sierpień 29, 2009

Wojska Elderlandu na manewrach Al-Hattatur I

Siły Zbrojne Królestwa Elderlandu biorą udział w manewrach wojskowych o nazwie “Al-Hattatur I”, organizowanych przez Federację Al Rajn i odbywających się na terytorium Zjednoczonych Emiratów Chattyckich. Z założenia miały w nich uczestniczyć państwa Unii Mikrooceanii i jedynie Królestwo Natanii spośród krajów “piątki” nie wysłało swoich oddziałów do Chattycji.

Królestwo Elderlandu oddelegowało blisko 5,5 tys. żołnierzy wojsk lądowych, trzy eskadry lotnicze i 17 okrętów Marynarki Wojennej. Poniżej zamieszczamy spis elderlandzkich jednostek, znajdujących się obecnie w ZECh, wraz z liczebnością:

Wojska lądowe:

1 Pułk Bojowy im. Martina I Ostwolfa (2700 żołnierzy),
3 Pułk Dowodzenia (1500 żołnierzy),
1 Batalion Gwardii Królewskiej (500 żołnierzy),
9 Batalion Obrony Przeciwlotniczej (650 żołnierzy).

Wojska powietrzne:

1 Eskadra Lotnictwa Taktycznego „Dekelia” (9 myśliwców wielozadaniowych),
2 Eskadra Lotnictwa Transportowo-Łącznikowego (9 samolotów transportowych),
217 Eskadra Bombowa (9 samolotów bombowych).

Marynarka Wojenna:

5 Niszczycieli Klasy ,,Elder”
10 Okrętów Transportowych ,,Turan”
Lotniskowiec ,,Patrik II”
Krążownik ,,Perła Croran”

Jego Królewska Mość Patrik II powołał Filipa bnt. Czarnego na głównodowodzącego elderlandzkich sił zbrojnych biorących udział w manewrach Al-Hattatur I. Z początkowych raportów wynika, iż oddziały Królestwa radzą sobie bardzo dobrze i podczas pierwszego dnia odniosły znaczące sukcesy.

Napisane przez: elderlandis | lipiec 27, 2009

Oświadczenie Rady Koronnej KE ws. kryzysu dyplomatycznego

Przedstawiamy do wiadomości publicznej, nadesłane nam przez JE Simona bnt. McMelkora pełniącego obowiązki Lorda Kanclerza, Oświadczenie Rady Koronnej Królestwa Elderlandu ws. kryzysu na linii Dreamland – Wandystan – Sarmacja:

Królewskie Miasto Elder,
dn. 27 lipca 2009 roku

Królestwo Elderlandu w obliczu konfliktu wszech-mikroświatowego pragnie zachować neutralność w imię wspólnej polityki zagranicznej Unii Mikrooceanii.

Jeśli chodzi o międzynarodowe sprawy bieżące, Królestwo Elderlandu wyraża zdziwienie zaistniałą sytuacją, w szczególności zaś stopniem zaognienia konfliktu.

Zdaniem uczonych z Akademii Królewskiej w Elderze nie ma ku temu podstaw, ponieważ uznanie danego organizmu państwowego za istniejący, nie implikuje uznania jego granic i terytorium. Wobec powyższego, oraz faktu neo-wiktoriańskiej polityki kolonialnej przedmiotu sporu (tj. posiadania także terytoriów innych niż rdzennie sarmackie), niczyja integralność terytorialna nie została naruszona, tym samym napięcie w takim stopniu w ogóle nie powinno zaistnieć.

Apelujemy o rozwagę do obu stron konfliktu, by uważnie rozpatrywały zawiłe sprawy legalności, legitymizacji i prawniczej genezy organizmów państwowych, a także by nie strzegły swoich granic ponad miarę. Wyrażamy nadzieję, iż konflikt zostanie czym prędzej zażegnany, a jego strony znormalizują stosunki. Rozbrat w świecie polskich mikronacji nie jest potrzebny nikomu poza szumnymi awanturnikami, a mamy nadzieję, że tacy należą do mniejszości i nie dzierżą władzy.

Działania hr. Scotta w roli Rzecznika Trybunału Arbitrażowego nie muszą odpowiadać oficjalnemu stanowisku Królestwa Elderlandu, a to z racji przekazania przez owego szefostwa Rady.

Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, iż Królestwo w pełni popiera próby mediacji, zażegnania rodzącego się konfliktu, oraz ich obecny kurs. Królestwo jest zadowolone z postawy swojego obywatela w obronie pokoju i wyraża radość z faktu, iż taka rola przypadła w udziale zasłużonemu człowiekowi naszego Narodu.

Deklarujemy jednak, iż, gdyby w czasie przyszłym, doszło do niezaprzeczalnej ingerencji w niezawisłość, integralność etc. któregoś z prawowiernych państw wirtualnych, spotka się to z jasnym sprzeciwem Królestwa.

W imię światowego pokoju prosimy o współpracę z Rzecznikiem Trybunału Arbitrażowego Organizacji Polskich Mikronacji!

/-/ Simon bnt. McMelkor,
p.o. Lorda Kanclerza Królestwa Elderlandu, Lord Marszałek Izby Senatorskiej

Napisane przez: elderlandis | lipiec 25, 2009

Lord Kanclerz czasowo przekazuje obowiązki Podkanclerzemu

Dzisiaj wieczorem Lord Kanclerz Adrian hr. Scott ogłosił, iż od 26 lipca br. włącznie na czas nieokreślony obowiązki szefa rządu Królestwa Elderlandu przejmuje Lord Podkanclerzy Simon bnt. McMelkor. Kanclerz poinformował, iż decyzja ta ma związek z powołaniem go na Rzecznika Trybunału Arbitrażowego w OPM. Jak sam mówi: ,,Pragnę, aby moja osoba na okres misji w Organizacji Polskich Mikronacji była politycznie maksymalnie neutralna”.

Zgodnie z obowiązującym w Elderlandzie prawem Lord Kanclerz może w każdej chwili przywrócić sobie całokształt kompetencji przewodniczącego Rady Koronnej.

Starsze wpisy »

Kategorie